sobota, 27 sierpnia 2016

Ziemia IV Gęstości czeka na przyjęcie ludzi o wysokim statusie duchowym; channeling

Przypominam, że channelingi tu prezentowane mają wysoki poziom prawdy - badanie radiestezyjne - min.70% ale często powyżej 90% i 95% prawdziwości. Nie każdy channeling jest warty uwagi; z tych co są zamieszczane w Internecie. Domknięcie fali (granicy międzywymiarowej) 2012 nastąpi około 2024 roku. Do tego czasu służenie innym (orientacja STO musi być na poziomie 95%, a kompatybilność ciała i duszy na minimum 90%; tylko wtedy można opuścić Ziemię 3d i przenieść się do 4d). Później nadejdą bardzo trudne czasy dla tych co zostaną na 3d.

P. Może porozmawiamy dzisiaj, o tym, co nas czeka w zbliżającym się przejściu do życia w tak zwanej 4 gęstości? Wiesz, o czym mówię?

O. Myślisz, że czegoś nie wiem? Wątpisz we mnie?

P. Znowu mój błąd. Ciągle określam Ciebie, naszym wąskim sposobem pojmowania. Zatem wiesz. Dobrze. Sprecyzuję, że chodzi mi tutaj o zbliżający się rok 2012 i związane z tym spodziewane osiągnięcie przez ludzi możliwości przejścia do życia i doświadczania życia w czwartej gęstości. Teraz żyjemy w trzeciej. Czym to się będzie różniło? Czego mamy oczekiwać?

O. Temat szeroki, nawet bardzo szeroki, ale nie do omówienia w dokładny sposób. Nie, dlatego, że nie mam ochoty, ale jest niemożliwa jak to się mówi, rozmowa ze ślepym o kolorach. Nie macie odpowiednich określeń abym to mógł ci przekazać.

P. Zatem jednak jest coś niemożliwego dla Boga?

O. Wydawałoby się teraz, że tak, ale raczej prawda jest taka, że to jest niemożliwe dla was. Nie potraficie, nie jesteście gotowi, aby to odebrać w poprawny sposób.

P. Czy zatem niczego się nie dowiem?

O. Czegoś na pewno się dowiesz, ale zrozumienie tego może być trudne.

P. No to spróbujmy. Może jednak się uda, choć trochę. Wiele osób mówi o tym roku, o czwartej gęstości, ale nie umie podać żadnych konkretów. Nawet w rozmaitych channelingach, nie pada nic konkretnego na ten temat, poza ogólnikowymi stwierdzeniami o duchowym i bezcielesnym życiu.

O. No i tutaj już jest pierwsze przekłamanie. Nie ma mowy o bezcielesnym życiu. Na to jeszcze za wcześnie. Życie w 4 tej gęstości jest równie cielesne, jak i w tej, jednak przenosi się ono na płaszczyznę niewidoczną dla tych, którzy egzystują w trzeciej gęstości.

P. Czy to oznacza, że przechodząc do czwartej gęstości, znikamy dla tych, którzy pozostają w trzeciej?

O. Tak to wygląda przy pełnym przejściu. Przechodząc piętro wyżej stajecie się niedostępni dla zmysłów tych, którzy żyją piętro niżej, jednak nie na zawsze i jak już powiedziałem nie od razu. Nie na początku przejścia.

P. Jak mam to rozumieć?

O. W 2012 roku, przejście nie nastąpi natychmiast. To nie będzie tak jak pstryknięcie przełącznikiem. Wtedy stworzą się we Wszechświecie, który was ogarnie, warunki sprzyjające przejściu do 4 tej gęstości. One już się pojawiają teraz, ale nie są jeszcze tak silne jak staną się wtedy. 

P. Co to są za warunki? Na czym polegają?

O. Brakuje wam pojęć, aby to opisać. Mogę tylko powiedzieć, że zmieni się możliwość drgania super strun w odczuwalnej rzeczywistości. Więcej tych drgań będzie do was docierać i na więcej sposobów będziecie mogli pobudzać te super struny do drgań.

P. To nie będzie natychmiastowe przejście?

O. Jak już powiedziałem - nie. Ten proces musi nastąpić stopniowo. Już teraz pojawiają się pierwsze warunki. Już teraz wielu z was, zaczyna wkraczać na ścieżkę przemian. Najlepszym dowodem na to, jest nasza rozmowa. Zwiększone zainteresowanie tą formą kontaktu ze mną. Największą ogólną przemianą, będzie wkroczenia na ścieżkę duchową, prawdziwsze i bliższe utożsamienie was ze mną. Będzie wam bliżej do mnie, niż teraz. Będziecie mnie lepiej rozumieć, będziecie z większa pasją wcielać w czyn to, o czym was zawsze nauczałem i prosiłem.

P. Czyli będziemy bardziej duchowi. Czy to znaczy, że wszystko to, o czym mówiłeś w „Rozmowach z Bogiem”, będzie bardziej wyraziste i realne? Na przykład miłość – czy stanie się ona nareszcie prawdziwą, czystą, bezwarunkowa miłością? Taką, jaką nam przedstawiasz?

O. Miłość, będzie już wtedy podstawą egzystencji w czwartej gęstości. To ona będzie wytyczać wszelkie normy i kierować podstawowym zachowaniem jednostek. Będzie podstawową i najważniejszą wartością cenioną przez społeczność tej gęstości.

P. Jak mam rozumieć, że przejście do czwartej gęstości będzie odbywać się stopniowo? Mówiłeś, że przebywanie w czwartej gęstości spowoduje zniknięcie z obszaru trzeciej. Jak ma wyglądać to stopniowanie? Przechodząc stopniowo do czwartej będziemy powoli znikać? Stawać się coraz bardziej przezroczyści?

O. Nie. Nie będziecie przypominać duchów. Wasza cielesność w trzeciej gęstości będzie pozostawać bez zmian. Ewolucji będzie podlegać sfera duchowa i psychika. Będzie się zmieniać sposób postrzegania świata, tak długo, aż zobaczycie swoim nowym poszerzonym w możliwości percepcyjne zmysłem, rzeczywistości czwartej gęstości. Gdy już będziecie gotowi się tam przenieść, zrobicie to.

P. Czy wtedy znikniemy z trójki?

O. Tak.

P. Nigdy już nie uzyskamy możliwości powrotu do niej?

O. Wprost przeciwnie. W każdej chwili, jak tylko sobie tego zażyczycie, będziecie mogli odwiedzać cieleśnie rzeczywistość trójwymiaru, jednak nie będziecie tego robić zbyt często i z radością. Nikt nie chce wracać do ciaśniejszych możliwości.

P. Co nas czeka w czwartej gęstości? Co będzie tam szczególnie innego, a co mógłbyś nam opisać?

O. Na początku będziecie zasiedlać swoja nową rzeczywistość. Początkowo będziecie korzystać z mieszkań i budynków istniejących w niższej gęstości, które dla was, tam, będą opuszczone. Potem stopniowo zaczniecie zabudowywać nową rzeczywistość, tak jak to będzie wam pasowało i odpowiadało waszej nowej psychice i duchowości. Zmienią się priorytety. Zmienią się potrzeby. Będziecie mieć o wiele więcej potrzeb duchowych, niż fizycznych. Zmieni się sposób odżywiania i w efekcie wasze ciała odzyskają długowieczność. Ulegnie przebudowie i odbudowie wasze DNA, co umożliwi wam przypomnienie sobie wielu nieznanych do tej pory faktów nasyconych wiedzą. Jednak to wszystko jest mało w porównaniu z największa zmianą, jaka was czeka.

P. Mianowicie?

O. Zmiana sposobu odczuwania i postrzegania iluzji, jaką jest czas.

P. Będziemy inaczej odczuwać czas? Będzie biegł szybciej, czy wolniej?

O. Nie będzie biegł ani szybciej, ani wolniej. Musisz pamiętać, że...

P. ...czasu nie ma. Pamiętam o tym doskonale.

O. ...Zmieni się wasz sposób poruszania się przez czas, bowiem to wy poruszacie się w nieustannym „teraz”.

P. Można to jakoś przybliżyć? Niewiele mi to mówi.

O. No, bo tutaj zaczyna brakować słów, które nie istnieją w waszej rzeczywistości. Jednak spróbuję. W tej chwili, waszą podróż poprzez czas, postrzegacie jako liniowy upływ czasu. Zgadza się?

P. Zgadza się. Wszyscy odczuwamy, że czas upływa w sposób liniowy i jednostajny.

O. Ale to wy poruszacie się poprzez nieustanne „teraz” w sposób liniowy i jednostajny. Zmiana odczuwania czasu, przede wszystkim będzie polegać na tym, że zniknie dzisiejszy sposób odczuwania jego upływu i zostanie to zastąpione względnym odczuwaniem czasu.

P. bardzo rozumiem, na czym to będzie polegać.

O. No, bo tutaj jest kłopot. Nie można ze ślepym...

P. Wiem. Nie musisz się powtarzać. Zaoszczędź sobie trudu. Czy jednak nie mógłbyś podać jakiegoś przykładu? Jakiejś analogii, która choć trochę rozjaśniłaby mi w głowie, o co tutaj chodzi z tym względnym odczuciem postrzegania upływu czasu?

O. Zgoda. Wyobraź sobie, że jesteś w domu z rodziną i w pewnej chwili, chcesz wyjść, aby spotkać się ze swoją znajomą. Nazwijmy tą chwilę, chwilą „W”. Gdy wrócisz do domu z powrotem, niech to będzie chwila „P”. Nadążasz?

P. Jak na razie, jest to banalnie proste.

O. W teraźniejszym odczuciu upływu czasu jest tak: Powiedzmy, że odcinek czasu pomiędzy „W” i „P” wynosi 1 godzinę. Zatem Twoja rodzina będzie miała odczucie, że nie było cię w domu przez tą właśnie godzinę. Czy możesz powiedzieć ile będzie wynosił dla Ciebie czas odczuwany jako pobyt poza domem?

P. Też jedną godzinę.

O. Dokładnie. Tak jest z liniowym odczuciem upływu czasu. 

P. A jak będzie we względnym?

O. We względnym będzie mniej więcej tak: Niech dla przykładu twoja rodzina odcinek czasu pomiędzy „W” i „P” określi tak samo na jedną godzinę. Natomiast dla ciebie ten sam odcinek czasu może trwać tyle ile zechcesz.

P. ???

O. Ile sobie życzysz. Chcesz tydzień, będziesz miał tydzień. Będziesz chciał miesiąc, będzie miesiąc. Wystarczy ci minuta, będzie minuta.

P. ???

O. No co? Dlaczego milczysz?

P. Zastrzeliłeś mnie! Nie bardzo mogę sobie wyobrazić jak to będzie możliwe!

O. Będzie możliwe jeszcze więcej. Pamiętaj tylko, że jest to tylko analogia. Uproszczenie. Rzut zjawiska czwartej gęstości, na rzeczywistość trzeciej gęstości, tak abyś mógł cokolwiek z tego zrozumieć.

P. Nie wydaje mi się, abym to szybko mógł zrozumieć. Z tego wynika, że każdy będzie miał swój własny czas? Co pokażą zegarki? Co kalendarze?

O. Te narzędzia do pomiaru czasu, takie, jakie znasz w obecnej postaci, staną się bezużyteczne i jednocześnie zbyteczne. Przesuwanie się w iluzji czasu, będziecie odmierzać - zdarzeniami.

P. Jak można odmierzać czas zdarzeniami?

O. Normalnie. Każdy z was będzie się przesuwać od zdarzenia do zdarzenia i tak też będzie się umiejscawiać na hipotetycznej krzywej względnego czasu. Teraz tego nie zrozumiesz. Trzeba w tym być i czuć, a nie rozumieć. Żyjąc w trzeciej gęstości od urodzenia, nie zrozumiesz tego.

P. Czegoś widać nie rozumiem, bo z tego, co powiedziałeś, wynika tutaj niezłe pole do nadużyć.

O. Jakich znowu nadużyć?

P. Przypuśćmy, że ktoś będzie chciał zdradzić żonę... Wyjdzie z domu na godzinkę, przynajmniej tak będzie myślała żona, a spędzi w swoim poczuciu czasu, powiedzmy urocze trzy dni z inna kobietą...

O. Ale namieszałeś...

P. Ja?

O. A kto?

P. Co Ci się nie podoba?

O. Po pierwsze, w tej nowej rzeczywistości, zaniknie urzędowe stwierdzanie małżeństwa. Nie będzie „stanowiska” żony i męża.

P. Ale ludzie, będą się łączyć w pary? Zdrada pozostanie zdradą.

O. Po drugie, nikt, nie będzie spotykać się z inna osobą odmiennej płci, bez akceptacji i zgody stałego partnera.

P. Czyżby to było zabronione?

O. Nie będzie żadnych tego typu zakazów. Rozwinie się powszechne zrozumienie, że każdy ma prawo do kochania tylu innych osób ile tylko zdoła i będzie miał ochotę. Zwycięży jak już to wspominałem, CZYSTA, BEZWARUNKOWA MIŁOŚĆ. Nie będzie zazdrości. Będzie wzajemna tolerancja i zrozumienie. W takich warunkach, nikt nikomu nie będzie miał za złe, że spędzi kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt godzin i w innym, nie mniej uroczym towarzystwie niż aktualny partner. Podstawowy związek na tym nie ucierpi. Jest taka możliwość, że któreś z partnerów, będzie chciało rozwiązania dotychczasowego stałego związku i do tego dojdzie zawsze za obopólnym porozumieniem, wzajemną akceptacją oraz zrozumieniem.

P. A inne dziedziny, życia? Na przykład, popełnianie przestępstw? Wyobraź sobie, że opuszczam dom, spędzam poza nim w poczuciu pozostałych w nim domowników 1 godzinę, a popełniam w tym czasie poważne przestępstwo, na przykład obrabowanie banku trwające 4 godziny. W razie, czego mam żelazne alibi. Domownicy poświadczą, że nie było mnie tylko 1 godzinę.

O. Uff...

P. Co znowu?

O. Nie będzie pomiaru czasu tak jak sobie to wyobrażasz, nie będzie banków, nie będzie co rabować, bo wszystkiego będzie w bród dla wszystkich, nie będzie... No właśnie. Brakuje mi słów... W każdym razie, nie będzie tak jak myślisz. Ciągle usiłujesz zabrać swoją teraźniejszą rzeczywistość, tam gdzie jej nie będzie i być nie może. 

P. Chyba się poddam.

O. Przeczytaj „Rozmowy z Bogiem” raz jeszcze. Będzie ci łatwiej to zrozumieć.

P. Dzięki za radę.

O. Nie obrażaj się. Tam naprawdę jest dużo jeszcze do przyswojenia, co umyka, gdy czytasz to jeden raz. Czytając to kilkakrotnie, zawsze będziesz odkrywał w tej książce coś nowego.

P. Czytałem ją już trzy razy i mogę potwierdzić to, co mówisz. Masz rację.

O. To jest właściwa droga dla wszystkich, którzy chcą czerpać korzyści z dialogu ze mną.

P. Teraz z kolei mam pytanie – czy żyjąc w czwartej gęstości, będziemy mogli za pomocą myśli kreować materię?

O. Powiem ci na to, że już teraz możecie kreować materię. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyście kreowali ją w tej nowej rzeczywistości. Oczywiście wasze możliwości w tej dziedzinie, realne możliwości, znacznie się zwiększą. Oczywiście nie będzie to za sprawą przyrostu jakichś nadzwyczajnych umiejętności, ale po prostu wasze nastawienie mentalne i wiara w to, co robicie będzie nieporównanie większa niż teraz, dlatego to się będzie bardziej udawać. Teraz jest w was za mało wiary. Ciągle nie wierzycie, że jesteście do tego zdolni.

P. No, bo to tak trudno w to uwierzyć…

O. Czyż nie znasz takiego powiedzenia, że „wiara przenosi góry”.

P. Znam, znam, jednak…

O. Jednak nie wierzysz do końca i dlatego masz trudności.

P. Trudno w to uwierzyć.

O. Najtrudniej jest uwierzyć w rzeczy najprostsze i najłatwiejsze, dlatego potem one się wydają trudne i wręcz niemożliwe.

P. Naprawdę to takie łatwe? Kreowanie materii?

O. Tak. Uwierz w końcu a będzie ci dane. Pamiętaj tylko jedno – już ci raz mówiłem: nie próbuj kreować tak, aby zaprząc do tego czyjąś świadomą, czy nieświadomą wolę, bo nic z tego nie wyjdzie. 

źródło: Rozmowy z Absolutem ONET ( fragmenty )
[ Prowadzący – Mentoris ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz