niedziela, 20 marca 2016

JOGA

Joga. Tu niestety można się zgodzić z duchownymi katolickimi (niestety- bo niezbyt lubię się z nimi zgadzać :); z tym, że katolicy w ogóle negują jogę- nawet oryginalną, wiec to nie jest dbanie o swych wiernych, tylko jak zwykle- walka z konkurencją). Joga otwiera czakramy nie od tej strony co trzeba- bo od d..py strony i to dosłownie. Bez odpowiedniego przewodnictwa duchowego, bez medytacji, bez studiowania pism, które oryginalnej jodze towarzyszą (hatha joga to chyba jakiś kiepski żart!), łatwo możemy wpaść w duchowe kłopoty i zaprosić do swojej aury niechciane pasożyty. Musimy zapamiętać jedno- joga, to nie aerobik- to potężne narzędzie do otwierania czakramów i do rozwoju duchowego. A to nie jest zabawa, ani zwykłe ćwiczenia!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz