wtorek, 27 lipca 2021

Poziomy rozwoju - kilka uwag

Indianie tak podziwiani i wynoszeni na piedestał jako znawcy duchowych prawd działali z poziomu czakry płciowej - swadhisthany. Mieli dostęp do sahasrary ale z marnej pozycji...

Kult przyrody, podziwianie jej i przedkładanie widoków krajobrazu nad ładny obraz czy budynek, to jest poziom Muladhary - najniższej czakry! To oczywiste, że człowiek rozwinięty zamiast ładnych drzew widzi raczej śmietnisko...  Tam jest tyle złych bytów, złych dusz w tych dzikich krajobrazach, śmieci astralnych, że każda podróż osobę widzącą więcej przyprawia o mdłości a nie o ekstazę - to jest następstwo otwarcia wyższych ośrodków duchowych i widzenia więcej... Więc uwaga na mistrzów, którzy jak kiedyś szamani biegają po lasach z ich bębenkami. Przebrzmiałe autorytety i nic więcej... Fajnych drzew, mających dobrą duszę, z którymi można wręcz porozmawiać jest mało - większość to wredoty stąd tyle pożarów lasów - karma. Popatrzcie sobie na podróżników, na ich wyschnięte ciała – Martyna Wojciechowska, Pawlikowska… Jakby podróże były fajne one by tak nie zmarniały fizycznie, nie wyglądałyby jak stare babcie. Nauczyciel duchowy, który wygląda jak zasuszona mumia, to już szatańskich nauk uczy. Podpięcia bytami bezcielesnymi, które wręcz przejmują ciało powodują takie starzenie się organizmu.

Wracając do Indian… Ci, co ich pobili, byli jednak wyżej - działali z poziomu czakry Manipury... To była rzeź, wiele grzechu się wydarzyło, gdy zabierali ziemię Indian ale jednak faktycznie grabieżcy byli na wyższym poziomie... W wypaczonej manipurze.

Odwrócone Słońce - szczyt psychopatii przypadł na XIX wiek, negatywna manipura dała II wojnę światową.

Wszyscy na ezoforach krzyczą, że nadchodzi anahata - Epoka Serca. Tak ona nadchodzi, ale będzie dopiero rozwinięta za około 17 tys. lat. - badanie radiestezyjne (26 tys lat - rok Platoński - mniej więcej tyle ile trwa epoka kolejnego Słońca u majów).

Wg mnie obecnie ludzie się nieco cofnęli do pozycji swadhisthany po porażce związanej z odwróconą manipurą. Mówią o anahacie a realizują jej ideały kopulując jak zające - każdy z każdym - ruch tęczowych się kłania.

Taki chwilowy upadek, uwstecznienie jest całkiem normalne.

Ewolucja przebiega skokowo i jest wiele upadków ze szczytu, gdyż niższe poziomy nie są przepracowane do końca. Teraz mamy powrót do swadhisthany aby przepracować ją już do końca, zrównoważyć. Jak wy chcecie mówić o anahacie, Epoce Serca gdy wokół mamy szalejących tęczowych, pedofilów, seksualne niewolnictwo, domy publiczne??? Czy wy jesteście ślepi???

Tego rodzaju skoki w górę i w dół to plan ewolucji. Czasowe wyniesienie się w górę pokazuje cele do których należy dążyć. Jest inspiracją do pracy duchowej. Zanim w ogóle przepracujemy Anahatę musi nastąpić czas bezduszności i zamkniętego serca… żeby wiedzieć czym anahata nie jest. Cieszmy się zatem że wróciliśmy do swadhistahany jako społeczność globalna.

Powyższe treści są na podstawie głębszej analizy czakr na podstawie książek mistrzów duchowych, filmów dokumentalnych, które przetworzyłam w moim umyśle i podałam wam realne przykłady jak ja to widzę… Z mojego poziomu 7d. Nie podam dokładnych tytułów gdyż czarni ezoterycy mogą to wykorzystać do złych celów. Moim zadaniem jest przewodzić wam, pokazywać kierunek, a nie literaturę, będącą jakby czymś w rodzaju biosu komputera. Ja wiem jak działają podstawy, bios ale wy nie musicie tego wiedzieć by korzystać z komputera i korzystać z dobrych programów prowadzących was do waszego rozwoju na waszym poziomie. W swoim czasie poznacie i bios, ale nie na tym poziomie ewolucji. I tak zresztą nie zrozumiecie czegoś, czego nie widzicie 3 okiem z poziomu zaledwie manipury…  


FOX







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz